Polskie ciągniki – Polska myśl techniczna

Kilkadziesiąt lat temu, w naszym kraju powstała firma, która rozpoczęła produkcję ciągników. Była to firma Ursus. W początkowym okresie, było to przedsiębiorstwo państwowe i chyba za tych czasów najlepiej się rozwijało i działało. Od wejścia w życie ustroju demokratycznego a co za tym idzie, zasad wolnego rynku, zaczęły do nas napływać maszyny rolnicze zachodnich producentów co spowodowało, że produkty Ursusa, stawały się coraz mniej popularne. W związku z tym, zakład zaczął podupadać. Kilkadziesiąt lat temu, ciągniki firmy Ursus, były jedynymi, obok rosyjskich maszyn, które były używane na naszych polach. Obecnie dostępne są maszyny takich firm jak chociażby John Deere. Niewątpliwie, są to maszyny dużo bardziej zaawansowane technologicznie, ale nie znaczy to, że lepsze i tańsze w eksploatacji. Ciągniki Ursusa charakteryzują się niskimi kosztami związanymi z ewentualnymi naprawami a poza tym spokojnie zaspokajają potrzeby polskich rolników. W ostatnim czasie sytuacja zaczęła się zmieniać. Przedsiębiorstwo zyskało nowego prezesa, który wprowadził wiele zmian, zarówno związanych z procesem produkcji jak i zarządzaniem, czy reklamą i marketingiem. Prawdopodobnie pozwoli to na odzyskanie części polskiego rynku maszyn rolniczych. Jeżeli to się powiedzie, to być może w przyszłości, Ursusy pojawią się również na polach innych krajów, szczególnie tych z za naszej zachodniej granicy. Jeżeli chodzi o bezpośrednie funkcje ciągników Ursusa, to były one bardzo wytrzymałe. Potrafiły pracować wiele godzin dziennie, przez długie lata bez żadnych awarii. Pojawiały się oczywiście niewielkie usterki, ale praktycznie każdy rolnik potrafił je szybko usunąć bez ponoszenia żadnych kosztów. Poza tym, ciągniki te posiadały ogromną moc, która przekładała się na wydajność pracy. Mogły bardzo szybko zaorać lub zasiać pole czy też przeciągnąć załadowaną przyczepę z plonami, do skupu albo do magazynów zbudowanych przy gospodarstwie. Miejmy nadzieję, że firma powróci w niedługim czasie na podium w sprzedaży ciągników.

Trudny czas


Każdy semestr dla studentów kończy się tak samo, zazwyczaj długimi godzinami zakuwania i zarywanymi nocami. Dlaczego? No chyba każdy kto był na studiach doskonale wie, jest to okres zdawania egzaminów, zaliczania sesji i kolejnych kolokwiów. W tym okresie na bok jest całkowicie odstawiane życie studenckie, znajomi już nie są widywani tak często a o wspólnych wyjściach na piwo właściwie można tylko sobie pomarzyć.

Sesja trwa różnie, ale nawet do półtora miesiąca pod warunkiem że nie mamy osławionej kampanii wrześniowej i licznych poprawek. Generalnie podczas studiowania każdy wyrabia sobie jakąś metodę nauki i zakuwania, tak żeby jak najwięcej informacji jak najmniejszym nakładem sił pozostawało w głowie. Oczywiście są też tacy, którzy liczą tylko i wyłącznie na to że profesor nie zauważy jak on będzie ściągał. Niestety ta metoda ma sporo wad i jedną z nich jest właśnie ryzyko tego że nic nie napiszemy.

Ewentualnie jeżeli chcemy szykować sobie koniecznie ściagi warto je pisać samemu, wówczas przynajmniej coś zapamiętamy i w sytuacji kryzysowej będziemy mogli coś napisać z pamięci. Czy to wystarczy to już zupełnie inna sprawa, ale tak czy owak lepiej oddać napisane cokolwiek niż całkiem pustą kartkę papieru jedynie z imieniem i nazwiskiem i ewentualnie numerem grupy, jeżeli nie zapomnimy w nerwach. Druga grupa to osoby liczące i bazujące na wiedzy zebranej i zapamiętanej z ćwiczeń oraz wykładów.

Osobiście samemu należę do tej grupy i przed egzaminami przelatuję tylko notatki i książkę żeby przypomnieć sobie podstawowe informacji i utrwalić to co zapamiętałem z wykładów. Jest to metoda dla osób, które mają dobrą pamięć a do tego potrafią lać wodę. Kolejna grupa to studenci zakuwający ostro niemalże do każdego egzaminu, spędzający grube godziny na zapamiętywaniu. Zazwyczaj to oni mieli lepsze oceny ale ja miałem zawsze więcej czasu i nigdy nie stresowałem się podczas sesji. Niech każdy zalicza kolokwia i zdaje egzaminy jak mu wygodniej, byle tylko do przodu do upragnionego tytułu.

Wybieramy studia


Decydując się na rozpoczęcie studiów zawsze staniemy przed dylematem, co studiować? Pierwsza i najważniejsza sprawa to powinniśmy studiować to, co lubimy. No przecież jak interesują Cię komputery, tworzysz strony czy programy to chyba jest logiczne, jaki kierunek studiów wybierzesz. Po takich studiach mając w ręku fach o pracę możesz być spokojny, właściwie można przyjąć, że praca dla informatyka znajdzie się zawsze. Jednak jak w każdej branży tak i w tej musisz być dobry w tym co robisz. Dlatego decydując się na studia wybierajmy to co lubimy, wówczas będziemy pracę wykonywać z pasją i efekty będą o wiele większe.

Generalnie powinniśmy unikać sytuacji takiej że na wpływ o wyborze kierunku studiów ma ktoś inny, powiedzmy rodzice lub nasza dziewczyna. Nie sugeruj się tym że znajomi idąca inne studia, po pierwsze oznacza to że idą na studia, które ich interesują a po drugie weź z nich przykład bo oni za Tobą na Twój kierunek nie poszli. Generalnie bez z znajomych można przeżyć te kilka lat, na studiach głównie masz się uczyć i zdobywać niezbędną wiedzę żeby potem móc pracować na wysokich stanowiskach. Ryzyko jest takie że studiując ze znajomymi wykłady przesiedzi się w knajpie. Rodzice też nie powinni za Ciebie decydować, mogą ewentualnie coś podpowiedzieć, doradzić. Przecież to bezsensu zmuszać dziecko żeby zostało lekarzem jak ma zawroty głowy na widok krwi. Jest jedna sytuacja, która poniekąd usprawiedliwia wtrącania się rodziców w wybór studiów. Kiedy posiadają firmę i ta wiedza będzie Ci potrzebna do jej prowadzenia i przejęcia w przyszłości. Nie powinieneś tutaj się na nich obrażać, zapewne długo pracowali na sukces i teraz chcą żeby ktoś przejął po nich biznes.

Jeżeli pomimo wszystko nadal nie wiesz jaki ten kierunek chcesz wybrać, żadne zainteresowania Twoje nie są na tyle silne żeby były dominujące, wówczas wybierz studia po ukończeniu których będziesz miał pewne pole manewru. Zastanów się co Ci da ukończenie studiów na konkretnym kierunku. Zobacz czy jest praca w takim zawodzie, co to jest za praca i czy chciałbyś tak pracować.

Studenckie knajpy


Wrocław to miasto typowo studenckie, według różnych szacunków podaje się że studiuje tutaj około 150.000 studentów z całej Polski. Jak widać jest to liczna niebanalna. Oczywiście całe to towarzystwo, no może nie całe ale większość lubi się zabawić a do tego są potrzebne kluby studenckie. Utarł się zwyczaj że dyskoteki jak również zwykłe knajpki organizują czwartki studenckie.

Oprócz tradycyjnej dyskotekowej zabawy często nasi przyszli uczenie mogą liczyć w ten dzień na promocyjną cenę piwa lub darmowe wejście do klubu. Oczywiście w lecie gdy jest ciepło studenci niekoniecznie chcą siedzieć w knajpach, wówczas idealnym miejscem są parki i skwery, a prym wiedzie Wyspa Słodowa wraz z Ostrowem Tulskim. O ile na ostrowie raczej nie zauważymy nadmiernie raczących się alkoholem osobników to już na Wyspie Słodowej całe ich tysiące.

Jest to idealne miejsce do oddawania się takim rozrywką, z jednej strony samo centrum miasta, przepiękne widoki na stare miasto a z drugiej oaza zieleni. Wracając jeszcze do studenckich knajp jedną z najbardziej studenckich i moich ulubionych jest ta na Wybrzeżu Wyspiańskiego. Tak, tak , właśnie chodzi mi o „Tawernę”. Jest to chyba jedyna knajpka w mieście gdzie piwa można się napić na tarasie wychodzącym bezpośrednio nad Odrę, właśnie takich miejsc zdecydowanie mi brakuje. Generalnie całe okolice Placu Grunwaldzkiego obfitują w knajpy i restauracje nastawiona na studentów.

Wystarczy wyjść wieczorem na miasto w tamtych regionach i zobaczymy jak zdominowane jest życie przez nich. Z drugiej strony nie ma się co dziwić właścicielom, którzy nastawiają się na takich klientów. Jest ich tam zdecydowanie najwięcej. Oczywiście jak już wspominałem Grunwaldzki to centrum życia studentów, zarówno ze względu na bliskość wielu uczelni jak również bardzo dogodne położenie względem rynku, bardzo łatwego i szybkiego do niego dojazdu. Zresztą Rada Miasta bardzo zadbała o ten teren instalując nowe fontanny, ławeczki oraz ogólnie rewitalizując.

Impreza studencka


Studenci mają niezbyt przychylną opinię. Krążą bowiem informacje, w których mówi się, że studenci to tak naprawdę pijacy, którzy codziennie spędzają czas na imprezowaniu i piciu ogromnych ilości alkoholu. Wydaje się, że jest to prawda w przypadku dużej części studentów. Są nieliczne wyjątki, które nie korzystają z rozrywek, jakie oferują kluby w miasteczkach studenckich, ale większość potrafi się bawić o robi to bardzo często. Imprezy studenckie są dość specyficzne. W klubach, które coś takiego prowadzą, studenci mają darmowy wstęp, tańsze drinki i piwo. Goście, którzy nie mogą pochwalić się przy wejściu legitymacją studencką, muszą liczyć się z tym, że za wejście zapłacą a poza tym, zakup alkoholu będzie kosztował ich więcej. Imprezy studenckie charakteryzują się tym, że bardzo rzadko spotkamy na nich kogoś z poza uczelnianego towarzystwa, chyba że są to osoby znajome lub rodzina studentów. Wówczas można zauważyć różnicę w sposobie zabawy studenta a osoby postronnej. Studenci chcą się bowiem wyszaleć, odstresować, poznać nowych ludzi, a osoby postronne, bardzo często stoją w kącie podpierając ściany klubu. Wracając do tematu imprez, to najhuczniejszym ich przejawem są juwenalia. Wówczas, przez kilka dni z rzędu, odbywają się różne koncerty gwiazd z całej Polski. Poza tym, są organizowane ciekawe konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, jak również zabawy, dla każdego kto się nudzi. Studenci zbierają w te dni pieniądze, które później przeznaczą na to, żeby dobrze się bawić, czyli na zakup odpowiedniej ilości alkoholu potrzebnego do wprawienia się w błogi stan upojenia. Część kwoty przyda się również na taksówkę, która odwiezie nas do domu, ponieważ wątpliwe jest, żeby wszyscy byli w stanie dotrzeć do swojego mieszkania o własnych siłach, szczególnie w godzinach wczesno porannych. Jeżeli zatem chcemy poczuć, czym jest prawdziwa zabawa, zobaczyć jak można się dobrze bawić na imprezie, powinniśmy zostać studentami albo przynajmniej uczestniczyć w imprezach organizowanych specjalnie pod kątem tej grupy osób.

« Poprzednia stronaNastępna strona »
Najlepsze polskie uczelnie - u nas znajdziesz ich opisy i opinie o nich oraz uwagi na temat studiowania i nauki od bardziej zaawansowanych i starszych studentow tych uczelni z terenu calej Polski i Europy(UE).